Podsłuchiwanie i nagrywanie małżonka w sprawach rozwodowych

W lipcu 2017 roku do naszej Kancelarii zgłosiła się pani Anna L. Nasza klientka wnioskowała o rozwiązanie małżeństwa z pozwanym Jarosławem L. przez rozwód z wyłącznej winy męża. Jako przyczynę wskazała niewierność i nielojalność męża w stosunku do niej, zaś jako dowody – między innymi wynik obserwacji detektywistycznej oraz nagrania rozmów telefonicznych jakie pozwany prowadził zarówno z powódką jak i ze swą kochanką. Pierwsze pytanie, jakie nasunęło się pani Annie na myśl brzmiało: „Czy owe dowody są dopuszczane w sprawie rozwodowej? Czy coś mi grozi za takie działania?

Zgodnie z art. 267 Kodeksu karnego

§ 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.

§ 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

§ 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1-3 ujawnia innej osobie.

§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1-4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Utrwalanie przebiegu rozmowy osób trzecich którego dokonuje osoba prywatna, co do zasady stanowi dowód dopuszczalny w postępowaniu sądowym, jednakże okoliczność ta nie oznacza automatycznie uprawnienia do podsłuchu i nie wyłącza odpowiedzialności karnej sprawcy takiego czynu. Przedmiotem ochrony w tym wypadku jest bowiem tajemnica komunikowania się i związane z nią prawo do prywatności, które gwarantuje art. 49 Konstytucji RP.

Niemniej jednak znamion określonych w art. 267 § 3 KK nie wypełnia zachowanie, które polega na nagraniu rozmowy dwóch osób, jeżeli ta rozmowa jest prowadzona w miejscu publicznym, a nadto w taki sposób, że bez problemów mogą ja usłyszeć inne osoby.

Wobec powyższego, należy stwierdzić, iż działania Anny L. polegające na nagrywaniu pozwanego małżonka przy pomocy urządzania podsłuchowego, którym posługiwała się powódka, w sytuacji, gdy w sposób niejawny, ukrywając go dokonywała nagrań w celu podsłuchania rozmów pozwanego z kochanką – wyczerpał znamiona ww. czynu zabronionego.

Jednakże zgodnie z linią orzeczniczą oceniając zachowanie takiej osoby należy mieć na uwadze specyfikę spraw jakimi niewątpliwie są sprawy rozwodowe, a przede wszystkim cel jaki przyświecał osobie podsłuchującej. W niniejszej sprawie informacje, które uzyskała pani Anna miały jedynie na celu potwierdzić jej przypuszczenia o zdradzie, jakiej dopuszcza się jej małżonek, a ustalenia te stanowiły podstawę przypisania przez Sąd Okręgowy pozwanemu wyłącznej winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego stron. Takie zachowanie, pomimo iż nie wyłącza bezprawności działania powódki, w sytuacji wysoce nagannego i niemoralnego postępowania pozwanego, w pewnym stopniu usprawiedliwia powódkę, albowiem stopień zawinienia pani Anny nie był znaczny w porównaniu ze stopniem zawinienia ze strony pozwanego.